Karczma koliba -Ślub Kasi i Piotrka

Ślub z pompą! Tak śmiało można napisać o ślubie Kasi i Piotrka! Po raz kolejny ślub odbył się  w Pieninach a zabawa weselna odbyła się w karczmie Koliba w Kluszkowcach, to miejsce zdecydowanie znalazło się na liście moich ulubionych ślubnych lokali, natomiast całe przygotowania zaczęły się w Markowej Zagrodzie gdzie na pewno wrócę na smażonego pstrąga.

Markowa Zagroda

Kasię poznałam dopiero podczas ślubu, ale od razu poczułam luz i pozytywną energię którą pani młoda zarażała wszystkich po kolei! Markowa Zagroda – łowisko i smażalnia pstrąga w Mizernej. To rodzinny biznes prowadzony przez rodziców i siostrę Kasi. Panuje tam niezwykły klimat. Można samodzielnie złowić pstrąga, odpocząć oraz świetnie spędzić czas, a co najważniejsze smacznie zjeść!

„I ślubuję Ci miłość…”To emocjonalne wyznanie padło w uroczym kościele w Kluszkowcach. Było dużo łez oraz radość!

Zabawa do białego rana w Karczmie Koliba

Po pierwsze- siostra. Michalina to ją poznałam jako pierwszą, to ona zajęła się i pomogła rewelacyjnie przygotować ten dzień, najważniejszy dzień Kasi. Zadbała o dekorację w karczmie oraz w kościele, wspierała siostrę przez cały czas! Każdemu życzę tak wspaniałej bliskiej osoby.

Po drugie – ludzie. Kasia i Piotrek oraz ich goście. To oni byli tego dnia najważniejsi. Ich emocje i sposób przeżywania chwili. Dobra zabawa, głośna muzyka, smaczne jedzenie – a do tego, co najważniejsze, najbliżsi! To przepis na udane wesele! Tak własnie było w Karczmie Koliba w Kluszkowcach. Uwielbiam spędzać czas na ślubach gdy jest pełen luz, kiedy młodzi czują się swobodnie a uśmiech nie schodzi z ich twarzy! kiedy goście rozbawiają do łez. Z tego wesela wyszłam naładowana pozytywną energią i całą masą zdjęć.

Podczas zachodu słońca udało nam się wykonać krótką sesję, ogromny plus – Karczma Koliba w Kluszkowcach znajduje się w przepięknym miejscu wiec nie musieliśmy się daleko przemieszczać!

Zapraszam Was do oglądnięcia zdjęć z tego wyjątkowego dnia.