Opublikowano

Sesja narzeczeńska o zachodzie słońca

Dawno tutaj nie było sesji narzeczeńskiej, a przecież to też część Waszej historii.  Jesteście blisko siebie i oswajacie się z aparatem. Może podczas tego wpisu przypomnimy sobie dlaczego warto taką sesje zorganizować? Pamiętacie wpis z sesji w sadzie ->  Sesja narzeczeńska dlaczego warto?  <-  Zobaczcie!

Sesje narzeczeńską z Sabiną i Sebastianem wykonaliśmy na Łapszance, przepiękna polana z widokiem na góry obfitująca w złociste zachody słońca. Trafiliśmy na idealną pogodę. To zdecydowanie moje ulubione miejsce na sesje w górach. Miłego oglądania!

 

Opublikowano

Sesja Ślubna we Włoszech- Edyta i Dominik

Ah te Włochy, kolejne cudowne romantyczne miejsce! Kraj w którym warunki pogodowe zawsze stwarzają mega klimat na sesji! Nawet gdy pogoda nie dopisuje. Na pewno pamiętacie poprzednią sesję w Positano! Tym razem z Edytą i Dominkiem wybraliśmy się nad Jezioro Garda, a jest to największe i najpiękniejsze jezioro we Włoszech położone w górach a miejscowość Riva del Garda absolutnie mnie urzekła! Polecam każdemu. Sesje w tym miejscu mogłabym powtarzać co roku. Jeśli zastanawiacie się nad sesją ślubną we Włoszech odpowiadam- zdecydowanie warto!  To nie tylko świetna przygoda, ale także świetne doświadczenie nowego miejsca! Miłego oglądania.

 

Dzięki!  skoro już tutaj jesteś zobacz najnowszy reportaż wesela  z Willi Słonecznej !

Opublikowano

Romantyczna sesja ślubna w Positano

Romantyczna sesja za granicą.

Positano to zdecydowanie najbardziej romantyczne miasto we Włoszech, miejsce w którym pary często decydują się powiedzieć Tak! Uwielbiane przez zakochanych, ale nic dziwnego kultura, słońce, jedzenie i widoki same po prostu przyciągają. Właśnie w tym miejscu miałam okazję wykonać sesję ślubną dla Klaudii i Michała. Genialna atmosfera, wspólnie spędzone chwile, dużo uśmiechu- właśnie takie emocje towarzyszyły mojemu wyjazdowi.

Plener ślubny Positano.

Jak przygotować się do sesji ślubnej za granicą ? Na pewno musicie pamiętać, że poświęcamy na sesję kilka dni, może to być również część waszej podróży poślubnej lub krótkie wakacje. Positano to bardzo oblegane miejsce, dlatego najlepszym pomysłem było zrobienie sesji bardzo wcześnie rano kiedy na plaży oraz w uliczkach nie ma tłumu turystów. A więc wczesna pobudka rano i działamy! Na sesji ślubnej za granica nie zawsze udaje nam się  idealnie wpasować w pogodę dlatego ważna jest umiejętność pracy w każdych warunkach. Tutaj mieliśmy delikatnie pod chmurkę ale uważam to za duży plus tej sesji. Sesja ślubna w Positano zwłaszcza o poranku okazała się strzałem w dziesiątkę. Aby złapać niesamowite fale, skończyliśmy sesję nieco mokrzy. Zdecydowanie było warto. Niezwykłym miejscem które udało nam się zobaczyć jest również Sorrento, jeśli chcecie widzieć cytryny wielkości dłoni to koniecznie zachęcam do odwiedzenia tego miejsca! Wybrzeże Amalfi to nie tylko idealne miejsce na sesję ślubną, przepięknie klimatyczne uliczki i widoki o których wspominałam idealnie wpasuje się w małe przyjęcie weselenie czy ślub w gronie przyjaciół i rodziny -to musi być cos pięknego. Aby zobaczyć więcej sesji plenerowych ślubnych wpadnijcie na mojego bloga. Zobaczcie jak wyglądała poprzednia sesja za granicą: Sesja ślubna w Chorwacji.

 

Opublikowano

Sesja rodzinna w domu

Sesja rodzinna w domu – na czym polega ?

Zazwyczaj na moim blogu widzicie reportaże bądź sesje ślubne, lecz po za tym zajmuję się także fotografią rodzinną. Szukając odpowiedniego stylu tej fotografii trafiłam w końcu na to co pokochałam tak samo jak fotografię ślubną. Wiele sesji wykonuje oczywiście w plenerze lub moim małym studio ale najbardziej przypadły mi do gustu sesje rodzinne w domu zwane także sesjami lifestyle. Macie często dużo pytań odnośnie sesji rodzinnej w domu, więc trochę Wam dzisiaj przybliżę ten temat. Miłego czytania ale i oglądania, bo pomiędzy wpisami pojawiają się zdjęcia właśnie z takich sesji.

 

Na czym polega sesja rodzinna w domu? 

A więc, nic innego jak luźna sesja którą wykonuję z dojazdem do waszego domu a zwykła codzienność w gronie Waszych dzieci jest najpiękniejsza, dlatego też często nazywam to po prostu naturalną sesją rodzinną, bez tworzenia sztucznej aranżacji. Dom jest dla was codziennością więc każdy na takiej sesji czuje się swobodnie, A najbardziej dzieci, Jeśli dzieciaczki są już strasze czują się bardzo luźno, pokazują swoje zabawki wygłupiają się, łatwiej jest też zdobyć ich zaufanie a wtedy kadry tworzą się same, natomiast bardzo małe maluszki lepiej znoszą sesje u siebie niż wtedy gdy musicie przyjeżdżać do studia, a maluszek nie jest przekładany z miejsca na miejsce. Kadry powstają podczas przytulania, na takiej sesji najważniejsi jesteście Wy i Wasze emocje które okazujecie. Bardzo często posiadacie zwierzaki które ciężko jest przewieźć do studia, a są bardzo ważną częścią waszej rodziny.

Co fotografuje się na sesji w domu?

Tak naprawdę wszystko! wracam zawsze z masą kadrów które nie raz mega poprawiają nastrój, albo dużo się dzieje lub jesteście tak wpatrzeni i zakochani w swoim maluszku, że często jestem wzruszona. Nie określam czasu trwania sesji, ale zazwyczaj godzina lub dwie. Jeśli maluszek w trakcie sesji będzie głodny lub śpiący nie ma problemu, w domu wszystko toczy się swoim tempem, bez pośpiechu i stresu martwiąc się tym, że mija nam czas.

 

Jak przygotować się do sesji? 

Raz zdarzyło mi się przyjechać do domu i słyszałam że aaa my nie mamy tutaj znów tak idealnych wnętrz jak często się ogląda. Bzdura! tutaj wystarczy kawałek ściany, kanapa, czy łózko a nawet podłoga. To wy tworzycie obrazek i wszystkie emocje. Zawsze otrzymujecie ode mnie wskazówki, proszę o zdjęcie pokoju w jakim będzie odbywać się sesja, bo dla mnie najważniejsze jest tylko światło. Zazwyczaj jest to salon, sypialnia lub nawet kuchnia! ubiór nie jest również ważny, ale zawsze mnie zaskakujecie i wszystko jest idealnie dobrane. Jeśli ktoś ma z tym problem daję wskazówki, ale najważniejsze aby każdy czuł się swobodnie. Nigdy nie narzucam jak macie być ubrani, zawsze możemy nawiązać do koloru przewodniego domu. Jeśli chcecie wyglądać elegancko nie ma problemu, luźne jeansy także świetnie zdają egzamin.

 

Kiedy najlepiej zrobić sesje rodzinną?

Nie ma określenia, czy jest to noworodek czy kilkumiesięczny maluszek. Dzieci mogą być również starsze. Sesje noworodkowe wykonuje się do 14 dnia życia dziecka. Jeśli chodzi o porę sesji, to gdy mamy maluszki które mają wyznaczoną swoją porę snu zawsze informujecie mnie o tym wcześniej, najlepiej gdy dzieci są wyspane. Zazwyczaj wykonujemy sesję w południe lub przed wtedy mamy najwięcej padającego światła, ale wszystko zależy także od pogody. Mam nadzieje że mój wpis troszkę przybliżył Wam temat i zachęcił właśnie do takich sesji. Miłego oglądania zdjęć ! Zapraszam do rezerwacji terminów na domowe sesje zdjęciowe na terenie Podhala i Krakowa.

FB:  Fotografia Dziecięca Dominika Dworszczak

 

Opublikowano

Justyna i Mateusz- sesja ślubna na Górze Zborów

Romantycznie o zachodzie słońca. Tak właśnie było podczas sesji Justyny i Mateusza na Górze Zborów. Ta sesja była dla mnie bardzo wyczekiwana, bo po pierwsze z Justyną i Mateuszem widziałam się juz podczas sesji narzeczeńskiej a dwa bardzo chciałam wrócić kolejny raz do tego miejsca.  Góra Zborów to miejsce które zawsze zadziwia, wiele osób myśli i zadaje mi pytanie: ” Ale jak oni tam wyszli??” a tak na prawdę to nic trudnego. Góra znajduje się w wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej, w obrębie wsi Podlesice, stanowi jeden z najpiękniejszych punktów widokowych na całej Jurze.   Miejsce jest niesamowite, roztaczają się tutaj widoki na wszystkie kierunki świata,  zachodzące słońce idealnie towarzyszy podczas sesji. Góra Zborów przyciąga nie tylko wspinaczy i turystów ale i fotografów.. podczas tej sesji było chyba z 10 plenerów ślubnych.. ale poradziliśmy sobie z tym bez problemu.  Gdy Justyna i Mateusz zdecydowali się na sesje ślubną na Górze Zborów ucieszyłam się. Trafił nam się przepiękny zachód słońca i delikatny wiatr który rozwiewał welon i  sukienkę Justyny.   Nie będę się dużo rozpisywać, zapraszam  do oglądnięcia krótkiej relacji z tego miejsca.  Osobiście na pewno tam jeszcze wrócę, a was zachęcam aby wybrać się tam również na wycieczkę .

Instagram: weddingdominikadworszczak 

 

 

Opublikowano

Klimatyczna sesja w Opactwie Cystersów – Angelika i Marcin

Klimatyczna sesja w Opactwie Cystersów – Lubiąż

Dzisiaj zapraszam Was na relację z wyjątkowej sesji Angeliki i Marcina w przepięknym miejscu, a mianowicie w – opactwie Cystersów w Lubiążu.

Kocham naturę i uwielbiam fotografować młode pary na tle górskich szczytów czy w malowniczych dolinach. To te plenery najczęściej goszczą na moich zdjęciach. Jednak miejsce z tej klimatycznej sesji ślubnej od dawna było na mojej liście. Opactwo cystersów w Lubiążu cieszy się sporym powodzeniem wśród ślubnych fotografów. Zresztą nie ma się co dziwić. To niezwykle urokliwe miejsce z historią i duszą. Wnętrza opactwa zapierają dech w piersiach i wywołują zachwyt u każdego, kto widzi je po raz pierwszy. Barokowe sale przywołują na myśl sale balowe niczym z bajki. Często oglądałam zdjęcia z tego miejsca u kolegów po fachu i wiedziałam, że kiedyś ja również tam się wybiorę. Gdy zobaczyłam zjawiskową suknię ślubną panny młodej – Angeliki – od razu wiedziałam, że potrzebna będzie odpowiednia sceneria. Dlatego zaproponowałam im sesję w murach opactwa Cystersów. Z Angeliką i Marcinem znamy się już dłuższy czas. Miałam przyjemność być fotografem na ich ślubie. Gdy usłyszeli o sesji w Lubiążu, zgodzili się bez wahania, choć wymagało to od nas nieco dłuższej wycieczki.

Opactwo Cystersów w Lubiążu – idealne miejsce na sesję ślubną

Sesja w opactwie Cystersów rządzi się swoimi prawami. W takim miejscu nie da się od razu przejść do pracy. Niezwykła architektura, monumentalność tego zabytku sprawiły, że najpierw musieliśmy zwiedzić obiekt i wspólnie zachwycać się kolejnymi pomieszczeniami. W końcu po pewnym czasie mogliśmy przystąpić do robienia zdjęć. Angelika i Marcin  Świetnie wpasowali się w klimat opactwa. Elegancka suknia ślubna wyglądała spektakularnie w każdym kadrze, a przy tym pięknie podkreślała urodę panny młodej. Miłego oglądania!

 

suknia: Madonna.pl

Opublikowano

Sesja z Kózkami- Gosia i Sebastian

Czy sesja ślubna musi zawsze wyglądać podobnie ? Często decydujemy się na zdjęcia w górach, lasach czy nad jeziorem. Gosia i Sebastian zdecydowali, że chcą sesje z kózkami, długo nie musieli mnie namawiać! Bardzo cenię sobie Waszą kreatywność. Gosia ubrana w boho suknię z frędzlami idealnie pasowała do klimatu. Bukiet niestety został zjedzony przez kózki! Cała sesje dopełniliśmy zachodem słońca na Łapszance, jesienne światło było na prawdę niesamowite. Zapraszam do oglądnięcia relacji z sesji! A może Wam też będzie się marzyć sesja właśnie w takim klimacie!