Monika i Adrian - Oberwanka 1

Monika i Adrian - Oberwanka

Nie będę się tutaj dużo rozpisywać bo zdjęcia mówią same za siebie! Niesamowite wesele Moniki i Adriana tam był prawdziwy ogień! Buzia sama się uśmiecha przy oglądaniu zdjęć, bo Monika zaraża niesamowitą pozytywną energią. Uśmiech nie schodził im z twarzy cały dzień, a wtedy dla mnie fotografa to sama przyjemność fotografować taką parę młodą! w skrócie, przepiękne małe druhenki które można powiedzieć na chwilę skradły show! Przyjaciele i rodzina którzy byli niesamowitym wsparciem! Klimatyczny kościółek i do tego sala - Oberwanka w Łostówce. Coś więcej?! no pewnie! Ekstra Pinkifotobus przy którym zrobiliśmy krótką sesję o zachodzie słońca. Dawno nie bawiłam się tak świetnie! Zapraszam do oglądnięcia relacji.

Restauracja Oberwanka 

Fotobus Pinkifotobus 

 

 


Martyna i Paweł – ślub na Rusinowej Polanie 2

Martyna i Paweł – ślub na Rusinowej Polanie

Fotografować ślub w górach- to było moje marzenie! W końcu się udało.

Martyna i Paweł młodzi znad morza którzy zdecydowali się na ślub w Zakopanem, bo bardzo kochają góry.

Nie byłoby w tym jednak niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że… sami pochodzą ze Szczecina! To nie pierwsza taka sytuacja, której jestem świadkiem. Wyobrażacie to sobie? Mieszkać tak blisko morza, a na ślub wybrać się na drugi koniec Polski? Wydaje się, że większość par w takiej sytuacji zdecydowałaby się na ślub na plaży. A ci młodzi nie tylko przyjechali tutaj na sesję, ale swoją przysięgę złożyli na tle Tatr. Spójrzcie sami. Ten widok zapiera dech w piersiach.

Czyż może być piękniejszy ślub w górach?

Przyznam się, że na miejscu ogarnęło mnie ogromne wzruszenie. Czym innym jest sesja ślubna w górskiej scenerii, czym innym osobista przysięga wypowiedziana na tle tatrzańskiej panoramy. Namawiam z całych sił: jeśli kochacie góry i uzyskacie zgodę na ślub w plenerze, koniecznie zdecydujcie się na taki ruch. Emocje gwarantowane!

Ślub na Rusinowej Polanie nowożeńcy na szlaku

Do ślubu młoda para przygotowywała się w góralskich domkach Javorina Zakopane. . Już ten pierwszy punkt programu był niezwykły. Klimat, jaki obecny był w domkach, oraz atmosfera, którą wprowadzali Martyna i Paweł, a także ich najbliżsi, były po prostu nie do podrobienia. Swoboda i życzliwość gospodarzy spowodowały, że czułam się, jakbym znała wszystkich od zawsze. Później wyruszyliśmy na ceremonię ślubną na Rusinowej Polanie. Wszyscy goście udali się z nami, nawet ci najmłodsi! Widok był niesamowity. Niestety na końcówce szlaku spadł deszcz, nie popsuło to nastrojów wręcz z uśmiechami na twarzy przeczekaliśmy aż ulewa minie, dokładnie po chwili wyszło słońce. Tak dokładnie! Po każdej burzy wychodzi słońce, wszystko było im pisane! A zatem – jeśli marzycie o ślubie w górach, nie wahajcie się. Martyna i Paweł pokazali, że się da. Pomimo burzowych chmur! Teraz kolej na Was. Zapraszam do oglądania


Sesja ślubna w Pałacu- Angelika i Kamil 3

Sesja ślubna w Pałacu- Angelika i Kamil

Kiedy pogoda nam nie dopisuje wybieramy sesję w środku jakiegoś wyjątkowego miejsca, a gdy para młoda prezentuje się bardzo elegancko a sukienka pani młodej jest niezwykle efektowna decydujemy się na pałac. Tutaj wybraliśmy Pałac Radziwiłłów w Balicach, tylko Wy we dwoje w wyjątkowym otoczeniu. Niezwykłe miejsce z historią, eleganckimi wnętrzami idealnie wkomponowało się w klimat sesji. Pomimo tego że, większość sesji wykonuje w plenerze to czułam się tutaj świetnie. Każdy z Was może tutaj także zorganizować swoje niezwykłe wesele, to wymarzone miejsce na ceremonię zaślubin oraz przyjęcie. Zapraszam do oglądnięcia zdjęć z sesji w Pałacu Radziwiłłów.

 

Miejsce: Pałac Radziwiłłów

Suknia panny młodej: madonna.pl 

Film ślubny: Piotr Gdulski 

 


Wesele- Magdalena i Jakub 4

Wesele- Magdalena i Jakub

To już ostatni wpis w tym roku, nie będzie podsumowania bo nigdy nie mogę się za to zabrać i nie mogę zdecydować jakie zdjęcia wybrać ... Ten rok był bardzo szalony, ciągła niepewność i strach.. każdemu z nas obecna sytuacja popsuła plany. Ale pomijając to, że korona dała nam wszystkim w kość to ten czas jednak był niezwykle piękny.  Cieszę się tym, że prawie każdemu z Was udało się zorganizować cudowny ślub i wesele, czy było liczne czy skromne z najbliższymi to i tak było wyjątkowe. Było dużo uśmiechów, dużo łez.  Spotkałam ludzi z którymi czułam się jak byśmy się znali od lat, a na weselach z Wami czułam się jak w domu. Dzisiaj pokażę Wam kolejne szalone wesele tym razem Magdalena i Jakub. Po raz kolejny w przepięknym miejscu bo sakramentalne tak powiedzieli w kościele MB Częstochowskiej w Czerwiennem a impreza odbyła się w Hotelu Bachledówka, po raz kolejny będę bardzo polecać ten hotel przepyszne jedzenie i bajeczne widoki! Magda zadbała o każdy detal, suknia, garnitur i kwiaty wszystko do siebie idealnie pasowało. Uśmiech nie schodził im z twarzy przez cały wieczór. Nie mogę pominąć ich cudownej córeczki która wyglądała równie pięknie jak pani młoda. Zresztą zobaczcie sami. Zapraszam Was do oglądnięcia zdjęć z tego cudownego dnia.

Suknia: Madonna Suknie Ślubne 

Miejsce : Hotel Bachledowka 

Dekoracja Ślubna: Dekoart 

Muzyka: Dj Yanush 

 


Sesja Ślubna w Wiedniu - Ania i Tomek 5

Sesja Ślubna w Wiedniu - Ania i Tomek

Sesja ślubna w Wiedniu

Każda sesja ślubna wygląda inaczej i nie ma na nią stałego przepisu. Czasami odbywa się w dniu ślubu, czasem kilka dni, a nawet kilka tygodni później, są też takie, które mają miejsce jeszcze przed ślubem. W zależności od wariantu — każda rządzi się innymi prawami. Sesja ślubna w wielkim dniu to zazwyczaj emocje z samego środka — z jednej strony to troszkę taki „wyrwany” czas, ale z drugiej strony odczuwalny jest ten niezwykły entuzjazm, który towarzyszy młodym w dniu ślubu. Najbardziej optymalny moment na sesję ślubną to ten, kiedy para młoda może w końcu odetchnąć i skupić się na sobie.

Sesja ślubna Wiedeń — dobry wybór

Organizując taką sesję, można wrócić tam, gdzie odbyło się wesele, albo pojechać w jakieś specjalne miejsce. Bardzo lubię, kiedy to para młoda wskazuje, gdzie ma się odbyć sesja, a jeszcze lepiej, gdy jestem tam po raz pierwszy. Tak było w przypadku Ani i Tomka, nowożeńców, którzy wymarzyli sobie sesję ślubną w Wiedniu. To miasto mnie urzekło i jestem pewna, że jeszcze tam wrócę. Sesja ślubna w Wiedniu to znakomity pomysł dla tych, którzy szukają miejsca na sesję z historią w tle. Do tego Wiedeń to jedna ze stolic kultury europejskiej, więc kiedy sesja ślubna
dobiegnie końca, koniecznie zarezerwujcie sobie czas na jakąś artystyczną rozrywkę! Sesja w Wiedniu — niezależnie od pogody W takim miejscu jak Wiedeń, nie musi być nawet specjalnej pogody, by udało się zorganizować niezapomnianą sesję ślubną. Przyznam, że u nas było raczej zimno, i do dzisiaj zdjęcia, na których Ania nie ma kurtki, przypominają mi ten chłód… Ale grzały nas emocje i zewnętrzne warunki nie przeszkodziły nam w dopięciu wszystkiego na ostatni guzik. Gdzie sesja ślubna w Wiedniu? Innymi słowy, jakie miejsca warto odwiedzić, by na zdjęciach robiły wrażenie? Z pewnością barokowy pałac Belweder, kościół św. Karola Boromeusza z XVII wieku czy Pałac Schönbrunn, przy którym zakończyliśmy naszą sesję. Polecam także spokojne spacerowanie uliczkami Starego Miasta, by wczuć się w klimat tego niezwykłego miasta…

Suknia ślubna - Madonna

 


Wesele - Lidia i Damian 6

Wesele - Lidia i Damian

Wesele - Zajazd pod Brzozami

Lidia-  jest niezwykle piękna i bardzo energiczna! A Damian bardzo w niej zakochany. Co najbardziej uwielbiam ? Gdy uśmiech towarzyszy młodym przez cały dzień! Tak właśnie było, mega pozytywna energia, radość i szczęście . Wzięłam udział w cudownym weselu, gdzie goście i państwo młodzi rozgrzali parkiet do czerwoności! Jesienne barwy towarzyszyły nam również na sesji, którą możecie zobaczyć na końcu reportażu. Zapraszam do oglądnięcia.

Suknia Ślubna- EuroStyl

Kwiaty - Nibynic

Sala weselna - Zajazd Pod Brzozami 

Fotografia ślubna Zakopane, Nowy Targ, Nowy Sącz

 


Sesja narzeczeńska w górach- Paulina i Filip 7

Sesja narzeczeńska w górach- Paulina i Filip

Sesja narzeczeńska w górach- Paulina i Filip

Paulina napisała do mnie, że marzy im się sesja narzeczeńska z widokiem na góry! A nasze Polskie Tatry są przecież najpiękniejsze! Umówiliśmy się nie znając się wcześniej a od razu złapaliśmy świetny kontakt. Paulina i Filip to dwójka bardzo zakochanych w sobie osób, dodatkowo są bardzo sympatyczni i cała nasza sesja odbyła się w mega przyjaznej atmosferze! Pomimo wcześniejszych obaw, świetnie spisali się przed obiektywem! Paulina jest niezwykle piękna kobietą. Na sesji w górach pogoda może zmieniać się co chwilę i tak tez było, były mocne chmury, deszcz a nawet tęcza! Ale na końcu mieliśmy cudowny zachód słońca.

Jeśli chcielibyście wykonać swoją sesję narzeczeńską w górach, lub z widokiem na góry zapraszam do kontaktu. A dlaczego warto wykonać sesję narzeczeńską? pisałam o tym już na blogu - zerknijcie koniecznie -  Sesja narzeczeńska — dlaczego warto   

 


Sesja w pałacu Radziwiłłów- Katarzyna i Amadeusz 8

Sesja w pałacu Radziwiłłów- Katarzyna i Amadeusz

Sesja w pałacu Radziwiłłów

Planujecie wesele i szukacie jakiegoś eleganckiego miejsca? Pałac Radziwiłłów w Balicach to strzał w dziesiątkę. Za każdym razem, gdy tam jestem, zachwycam się jego architekturą i najdrobniejszymi detalami. Wesele w tym miejscu musi być równie piękne jak sam obiekt! Zacznijmy od sukni ślubnej. Żeby znaleźć taką naprawdę wymarzoną, czasem czeka nas przeglądanie niezliczonej liczby katalogów, a czasem widzimy suknię po raz pierwszy i wiemy już, że to jest „ta jedyna”. Tak było właśnie w przypadku Kasi, naszej dzisiejszej bohaterki sesji w pałacu. Spójrzcie na zdjęcia: Kasia wygląda wprost nieziemsko. Kiedy patrzymy na nią, suknia od razu zwraca uwagę i nie dziwi nas wybór tego konkretnego modelu. Pasuje doskonale do jej urody!

Sesja ślubna — co jest najważniejsze?

Kiedy tylko istnieje taka możliwość, staram się spotykać z przyszłą parą młodą przed sesją ślubną. I nie chodzi tylko o omówienie szczegółów organizacyjnych czy ustalenie koncepcji, ale o wzajemne poznanie się tak, by później zdjęcia odzwierciedlały autentyczne uczucia pary. Wychodzę z założenia, że w zdjęciach bardzo istotne jest oddanie emocji, a detale i odpowiednie oświetlenie mają za zadanie te emocje podkreślić. Kasię i Amadeusza znam od dawna, sytuacja wyglądała więc tu trochę inaczej i nie musieliśmy się umawiać na specjalne spotkanie. Kasia — elegancka kobieta, Amadeusz —  człowiek z mega poczuciem humoru. Bardzo lubię na nich patrzeć. Zakochani, wpatrzeni w siebie, a przy tym tacy naturalni i prawdziwi. Bardzo chciałam oddać to na zdjęciach. Sesja ślubna w pałacu z nimi w roli głównej to była czysta przyjemność!

Sesja w pałacu

Widać, że Katarzyna i Amadeusz bardzo do siebie pasują i świetnie się ze sobą czują. Nie ukrywam, że oddanie tych emocji i dynamiki relacji tej pary stanowiło wyzwanie. Nie wystarczyło wykonanie pięciu standardowych ujęć w schematycznych pozach. Dlatego właśnie ta sesja w pałacu Radziwiłłów była dla mnie taka ważna. Ale udało się, efekt jest dokładnie taki, jaki sobie wymarzyliśmy.

Pałac Radziwiłłów — miejsce ma znaczenie

Jest jeszcze jeden aspekt, który trzeba wziąć pod uwagę, decydując się na sesję ślubną — dobór miejsca. I dlatego postawiliśmy na ten właśnie pałac, z całym jego kontekstem historycznym, piękną architekturą i … z zabytkowymi schodami. A wysokie schody nadawały się do tego najlepiej aby wyeksponować suknię. Pałac Radziwiłłów to szansa na elegancki i romantyczny ślub. Dookoła rozciąga się rozległy park, po którym kiedyś spacerowali królowie, a w środku czekają cztery historyczne sale, w których odbywały się przyjęcia. Pomyślcie, że 500 lat temu miały miejsce tam również wesela! Ja uwielbiam tam przyjeżdżać i z wielką radością przyjechałabym zrobić zdjęcia także na Waszym ślubie.

Suknia - Madonna 

Miejsce- Pałac Radziwiłłów 


Wesele w hotelu Bachledówka 9

Wesele w hotelu Bachledówka

Wesele w hotelu Bachledówka — Aleksandra i Kacper

Państwo młodzi urodzeni na Podhalu zwyczajowo organizują wesele w górach. Stanowi to element tradycji i jest niemalże oczywistością. Nie zdarza się jednak często, by na ślub w górach decydowali się narzeczeni pochodzący z całkiem innego rejonu kraju. A tak było w przypadku Aleksandry i Kacpra, miłośników gór, którzy do Zakopanego przyjechali z centralnej Polski. Nie będziemy ukrywać, że początek sezonu ślubnego był w tym roku wyjątkowo niekorzystny zarówno dla przedstawicieli branży ślubnej, jak i dla wszystkich przyszłych państwa młodych z wytęsknieniem wyczekujących swojego dnia.                        Skutki pandemii dotknęły także naszych dzisiejszych bohaterów, którzy pierwotnie swój wymarzony ślub w Zakopanem zaplanowali na kwiecień…

Wesele w górach — pomimo przeszkód

Dobrze pamiętam to napięcie, które towarzyszyło mi, gdy zawieszono działalność szkół, odwołano imprezy masowe i zamknięto nas w domach. Nikt z nas nie wiedział, jak długo potrwa taka sytuacja. Trudno jest mi sobie wyobrazić, jak czuli się wtedy narzeczeni, którzy za miesiąc mieli powiedzieć sobie „tak”. Ale Ola i Kacper nie poddali się. Wiedzieli, że ich miłość przetrwa wszystko i razem pokonają wszelkie przeciwności! Tak też się stało. Właściwa ceremonia ślubu miała miejsce w lipcu w pięknym kościele ojców Paulinów pw. Matki Bożej Częstochowskiej na Bachledówce — wymarzone miejsce na ślub w górach! I nic ich nie powstrzymało, by ten dzień był wyjątkowy. Wiedzieli, co jest dla nich naprawdę ważne, i tego możemy się od nich uczyć. Ślub w Zakopanem — w otoczeniu najbliższych Podczas przedślubnych spotkań bardzo często powtarzam, by państwo młodzi pamiętali, że ślub to przede wszystkim ich dzień, dlatego powinni się skupić na tym, co dla nich jest istotne. Dla Aleksandry i Kacpra najważniejsze było, by pobrać się w ukochanych górach i mieć wokół siebie najbliższych. Cel swój zrealizowali: wesele w górach odbyło się — i to w wielkim stylu! Przed ślubem spotkaliśmy się w miejscu, w którym później odbywało się wesele — w hotelu Bachledówka. Tam podczas przygotowań spontanicznie zdecydowaliśmy o szybkiej sesji zdjęciowej. Światło było tak dobre, że grzechem byłoby nie zrobić z niego użytku. Zwłaszcza że pogoda potrafi tam nieźle namieszać i nie wiedzieliśmy jeszcze, co nas czeka (dlatego ślub w górach wiąże się zawsze z pewnym ryzykiem).

Wesele w Bachledówce — we własnym stylu

Po rodzinnym błogosławieństwie na piechotę wybraliśmy się do kościoła. Nasz niecodzienny orszak prowadziła góralska kapela. Ceremonia w kościele na Bachledówce była niezwykle klimatyczna, a przyjęcie na 20 osób niczym nie ustępowało weselom na 200 osób. Każdy czuł się tam swobodnie, a to przecież jest najważniejsze! Ja sama nie zapomnę długo tej atmosfery. Spójrzcie na zdjęcia dekoracji sali oraz bukietu panny młodej. Wykonała je sama mama Aleksandry! Czyż nie wyglądają niczym wyjęte ze światowego katalogu ślubnego? Na koniec warto wspomnieć także o pierwszym tańcu, który rozbawił wszystkich do łez. To właśnie takie perełki zdecydowały o wyjątkowym klimacie tej uroczystości!

Hotel Bachledówka


Sesja narzeczeńska- dlaczego warto? 10

Sesja narzeczeńska- dlaczego warto?

Sesja narzeczeńska — dlaczego warto

Moje doświadczenie pokazuje, że tak jak sesja odbywająca się po ślubie jest dla młodych swoistym „must have” i większość par się na nią decyduje, tak sesja narzeczeńska nie cieszy się aż taką popularnością. Nieraz zastanawiam się, dlaczego młode pary nadal nie doceniają wartości sesji przedślubnej. Może są tak bardzo skoncentrowane na swoich ślubnych przygotowaniach, że — w ich odczuciu — nie mają czasu na takie „fanaberie”? Tymczasem ja jestem przekonana, że sesja narzeczeńska przed ślubem jest po prostu koniecznością i stanowi nieodzowny element ślubnej układanki!

Sesja narzeczeńska — czas tylko dla siebie

Uwierzcie mi na słowo: w tym szalonym czasie, gdy żyjecie — a już zwłaszcza przyszła panna młoda — głównie odhaczaniem kolejnych punktów z listy, jak nigdy potrzebujecie czasu tylko dla siebie. Spokojnego, niejako wykradzionego i wykrojonego z pełnej wyzwań codzienności. Gwarantuję Wam, że jest to wyjątkowo istotne! Zatrzymanie się i wyciszenie (moja propozycja to na przykład sesja narzeczeńska w sadzie — widzicie zdjęcia z naszego ostatniego spotkania?), a także spojrzenie na siebie na nowo. Nawet jeśli codzienność rodzi nieustanne spięcia, na naszej sesji ponowne zakochanie murowane! A to przecież Wasza relacja jest teraz najważniejsza, nie zapominajcie o tym.

Sesja przed ślubem — szansa na oswojenie

Marzycie o idealnej sesji ślubnej, ale na samą myśl o tym, by spotkać się z obcym fotografem, czujecie skrępowanie i chcecie zapaść się pod ziemię? To naturalne, zwłaszcza jeśli na co dzień nie przepadacie za błyszczeniem w świetle fleszy. Mam jednak dobrą wiadomość: na moich sesjach nawet nieśmiałe i skryte osoby mogą poczuć się swobodnie i bezpiecznie. Doskonale wiem, że oswojenie z obiektywem nie następuje w sposób magiczny  „raz, dwa i po sprawie”. To proces, w którym uczymy się siebie nawzajem. Takie przedślubne spotkanie na sesji narzeczeńskiej spowoduje, że sesja po ślubie będzie dla Was czymś naturalnym i przeżyjecie ją bez stresu.

Sesja dla narzeczonych — pomysł na prezent

Jeśli nie przekonują Was argumenty emocjonalne, postawmy na względy praktyczne. Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej przed ślubem mogą stanowić świetną pamiątkę nie tylko dla Was! To dostały pomysł na prezent dla rodziców (Wasze zdjęcie pięknie oprawione wręczacie rodzicom w dniu ślubu), a także dla innych gości — może bowiem posłużyć jako element spersonalizowanego zaproszenia lub jako dekoracja sali czy stołów. Dzięki takim zdjęciom można zbudować niezwykle romantyczną atmosferę i wprowadzić gości w klimat weselny. To pomysły zwłaszcza dla tych z Was, którzy chcą, by ich Najważniejszy Dzień w Życiu był niepowtarzalny i wyróżniał się na tle innych.

Sesja narzeczeńska w sadzie — romantyczny klimat

Spójrzcie jeszcze raz na zdjęcia Kingi i Adama — czyż ta para nie wygląda uroczo? Spotkaliśmy się w kwitnącym na biało sadzie, bo sesja w sadzie daje zawsze niesamowite efekty. Mogę Was zaprosić w kilka takich magicznych zakątków, ale też jestem otwarta na Wasze propozycje. Macie własne miejsce, w którym poszliście na pierwszą randkę? A może Wasze oświadczyny odbyły się w jakimś niecodziennym
miejscu? Z radością udam się tam z Wami! Ale tak naprawdę to, gdzie odbywa się sesja, nie ma takiego znaczenia, jak fakt, że będziecie tam razem, a Wasza przedślubna miłość zostanie uwieczniona. Uwierzcie, wiele par cofnęłoby się do tego czasu, by mieć taką pamiątkę… Panowie, jeśli jeszcze się wahacie, pamiętajcie: przyszła panna młoda będzie zachwycona.