Sesja narzeczeńska- dlaczego warto? 1

Sesja narzeczeńska- dlaczego warto?

Sesja narzeczeńska — dlaczego warto

Moje doświadczenie pokazuje, że tak jak sesja odbywająca się po ślubie jest dla młodych swoistym „must have” i większość par się na nią decyduje, tak sesja narzeczeńska nie cieszy się aż taką popularnością. Nieraz zastanawiam się, dlaczego młode pary nadal nie doceniają wartości sesji przedślubnej. Może są tak bardzo skoncentrowane na swoich ślubnych przygotowaniach, że — w ich odczuciu — nie mają czasu na takie „fanaberie”? Tymczasem ja jestem przekonana, że sesja narzeczeńska przed ślubem jest po prostu koniecznością i stanowi nieodzowny element ślubnej układanki!

Sesja narzeczeńska — czas tylko dla siebie

Uwierzcie mi na słowo: w tym szalonym czasie, gdy żyjecie — a już zwłaszcza przyszła panna młoda — głównie odhaczaniem kolejnych punktów z listy, jak nigdy potrzebujecie czasu tylko dla siebie. Spokojnego, niejako wykradzionego i wykrojonego z pełnej wyzwań codzienności. Gwarantuję Wam, że jest to wyjątkowo istotne! Zatrzymanie się i wyciszenie (moja propozycja to na przykład sesja narzeczeńska w sadzie — widzicie zdjęcia z naszego ostatniego spotkania?), a także spojrzenie na siebie na nowo. Nawet jeśli codzienność rodzi nieustanne spięcia, na naszej sesji ponowne zakochanie murowane! A to przecież Wasza relacja jest teraz najważniejsza, nie zapominajcie o tym.

Sesja przed ślubem — szansa na oswojenie

Marzycie o idealnej sesji ślubnej, ale na samą myśl o tym, by spotkać się z obcym fotografem, czujecie skrępowanie i chcecie zapaść się pod ziemię? To naturalne, zwłaszcza jeśli na co dzień nie przepadacie za błyszczeniem w świetle fleszy. Mam jednak dobrą wiadomość: na moich sesjach nawet nieśmiałe i skryte osoby mogą poczuć się swobodnie i bezpiecznie. Doskonale wiem, że oswojenie z obiektywem nie następuje w sposób magiczny  „raz, dwa i po sprawie”. To proces, w którym uczymy się siebie nawzajem. Takie przedślubne spotkanie na sesji narzeczeńskiej spowoduje, że sesja po ślubie będzie dla Was czymś naturalnym i przeżyjecie ją bez stresu.

Sesja dla narzeczonych — pomysł na prezent

Jeśli nie przekonują Was argumenty emocjonalne, postawmy na względy praktyczne. Zdjęcia z sesji narzeczeńskiej przed ślubem mogą stanowić świetną pamiątkę nie tylko dla Was! To dostały pomysł na prezent dla rodziców (Wasze zdjęcie pięknie oprawione wręczacie rodzicom w dniu ślubu), a także dla innych gości — może bowiem posłużyć jako element spersonalizowanego zaproszenia lub jako dekoracja sali czy stołów. Dzięki takim zdjęciom można zbudować niezwykle romantyczną atmosferę i wprowadzić gości w klimat weselny. To pomysły zwłaszcza dla tych z Was, którzy chcą, by ich Najważniejszy Dzień w Życiu był niepowtarzalny i wyróżniał się na tle innych.

Sesja narzeczeńska w sadzie — romantyczny klimat

Spójrzcie jeszcze raz na zdjęcia Kingi i Adama — czyż ta para nie wygląda uroczo? Spotkaliśmy się w kwitnącym na biało sadzie, bo sesja w sadzie daje zawsze niesamowite efekty. Mogę Was zaprosić w kilka takich magicznych zakątków, ale też jestem otwarta na Wasze propozycje. Macie własne miejsce, w którym poszliście na pierwszą randkę? A może Wasze oświadczyny odbyły się w jakimś niecodziennym
miejscu? Z radością udam się tam z Wami! Ale tak naprawdę to, gdzie odbywa się sesja, nie ma takiego znaczenia, jak fakt, że będziecie tam razem, a Wasza przedślubna miłość zostanie uwieczniona. Uwierzcie, wiele par cofnęłoby się do tego czasu, by mieć taką pamiątkę… Panowie, jeśli jeszcze się wahacie, pamiętajcie: przyszła panna młoda będzie zachwycona.


Album ślubny - jaki wybrać? 2

Album ślubny - jaki wybrać?

Album ślubny - dlaczego warto go wybrać

Ślub i wesele to najważniejsze wydarzenie w życiu młodych. Nic więc dziwnego, że chcą oni zachować w pamięci ten dzień na długo. Uchwycone kadry zamieszczone na płycie czy na dysku to jednak nie wszystko. Z pomocą przychodzą profesjonalne albumy ślubne. Rozkładówki fotoksiążki umożliwiają idealne dobranie zdjęć, które tworzą całą historię ślubu. Dlaczego warto wybrać album ślubny?
Prawdą jest, że o zdjęciach zapisanych na płycie czy na dysku szybko zapominamy. Przez to, że nie mają one fizycznej formy, stają się mniej atrakcyjne. Fotoksiążka to trwała pamiątka ślubna, która posiada piękne, twarde rozkładówki, zaprojektowane ze wspólnie wybranych fotografii.

Jakie zdjęcia do albumu ślubnego?

Album ślubny stworzony jest z różnych okładek, płótna, weluru oraz jasnych odcieni w kolorze piaskowym, z dodatkiem graweru lub szkła akrylowego. W albumie ślubnym zamieszczamy reportaż oraz jeśli jest to również sesję ślubną. Zazwyczaj w albumach ślubnych znajduje się od ok. 40 zdjęć do 80 nadrukowanych na najwyższej jakości papierze. Młodzi najczęściej stawiają na zamieszczanie w takich fotoalbumach zdjęć ślubnych wykonanych na oddzielnej sesji fotograficznej oraz na ujęcia, na których znajdują się z rodziną i przyjaciółmi.

Fotoalbum - niepowtarzalna pamiątka ślubna

W ofercie znajdują się także bardzo piękne drewniane pudełka o zapachu lasu, które można spersonalizować za pomocą graweru. Oprócz tego młodzi otrzymują pendrive również wykonany z drewna. Odbitki wysokiej jakości, które znajdują się w pudełku sprawiają, że para młoda często wraca wspomnieniami do tego dnia. Fotoksiążka wraz z drewnianym pudełkiem tworzy spójny i elegancki zestaw. Wszystkie te dodatki trafiają w ręce państwa młodych, starannie zapakowane. Produkty z reguły posiadają wiele wzorów oprawy. Występują one w klasycznych, kolorowych ekoskórkach, czy materiałowych oprawach. Możliwości do wyboru jest tak naprawdę wiele. W ostatnim czasie modne stały się welury które są niezwykłe i bardzo do miziania! Album ślubny może być również prezentem dla rodziców czy bliskich, może być wykonany w mniejszym formacie niż ten ślubny, oraz sami możecie wybrać do niego zdjęcia. Fotoalbum jest również świetnym prezentem, często wybieranym jako podziękowania dla rodziców.

Dlaczego warto wybrać album ślubny?

Album ślubny, czyli zaprojektowana fotoksiążka to wygodna forma przeglądania zdjęć, przy czym wygląda bardzo starannie i na pewno każdy będzie się nią zachwycał. Sztywne karty fotoksiążki umożliwiają komfortowe oglądanie zdjęć na płasko, dobrze dobrane rozkładówki tworzą efekt wow podczas oglądania. Na koniec dodam, że para przed podpisaniem umowy może zobaczyć album, wzornik oraz pudełka. Każdy album ślubny oddaje charakter waszego ślubu!


Sesja ślubna w Tatrach - Tradycyjnie 3

Sesja ślubna w Tatrach - Tradycyjnie

Tłem sesji ślubnej Ewy i Andrzeja stała się Rusinowa Polana. Miejsce okazało się strzałem w dziesiątkę. Wyglądało przepięknie na zdjęciach, moim zdaniem Rusinowa Polana najpiękniej prezentuje się o poranku. Para Młoda zaprezentowała się w góralskich strojach z tego regionu. Wesele z tradycją nie mogło się obyć bez klimatycznej sesji zdjęciowej również tradycyjnie w strojach góralskich.

Rusinowa Polana o wschodzie

Ślubna sesja plenerowa w Tatrach Wschód słońca powitał nas niesamowitym światłem. Góry wyglądały w nim dostojnie, a Państwo Młodzi promienieli pomimo wczesnej pobudki. Przypomnijmy że strój regionalny waży dużo więcej niż zwykły ślubny, zwłaszcza ubranie pana młodego. Więc taka sesja z dojściem to nie lada wyczyn. Ciepłe światło i słońce cudownie oświetlały kolory oraz sam strój góralski. Gorset Ewy zdobiony i ręcznie wyszywany błyszczał w promieniach światła.

Ewa i Andrzej okazali się wytrawnymi wędrowcami. Do wycieczki przygotowali się doskonale. Wszystkie zabrane sprzęty miały swój cel i były przemyślane. Podróż z nimi upłynęła mi przyjemnie, na sam szlak wybieramy się po ciemku aby idealnie trafić na miejsce sesji, mamy czas na odpoczynek i czekamy na pierwsze promienie światła. Sesja ślubna w górach to gratka dla każdej osoby związanej z tym miejscem. Zdjęcia na tle Rusinowej Polany po prostu musiały wyjść znakomicie. Zarówno ja, jak i Państwo Młodzi, byliśmy zadowoleni z efektów naszej pracy. Zapraszam was do oglądania tej sesji ślubnej w Tatrach.

 

 

Film ślubny z sesji znajdziecie u Piotrka - Kamerzysta ślubny Zakopane 


Ślub w górach – Marta i Hubert 4

Ślub w górach – Marta i Hubert

Ślub w górach – Marta i Hubert

Rok 2019 był dla mnie bardzo udany i obfitował w wiele cudownych momentów. Miałam okazję wykonać wyjątkowe reportaże oraz sesje plenerowe. Wszystkie one uświadomiły mnie w przekonaniu, że miłość, choć tak różna, zawsze jest piękna. Mnie, jako fotografa, jeszcze bardziej urzeka to, jak uczucia i miłość rozkochanych w sobie par młodych widać na moich zdjęciach.
Trudno byłoby mi wyobrazić sobie piękniejsze zakończenie ubiegłego roku niż ślub Marty i Huberta. Są oni najlepszym przykładem na to, że każdy może ulec urokowi Tatr. Podczas regularnych wypraw na szlaki ich miłość w górach kwitła tak bardzo, że to właśnie ten krajobraz wybrali sobie jako tło do tego wyjątkowego wydarzenia.

Tatry – idealne miejsce na ślub i wesele w górach oraz sesję fotograficzną

Zawsze powtarzam, że zimniejsze miesiące niesłusznie są pomijane przy organizacji wesela. Wiem, że wiele par młodych kusi całonocna zabawa na świeżym powietrzu, jednak ślub w górach również ma niepowtarzalny charakter. Dobrze wybrany Sichlański Dworek w Tatrach, oprawa i fotograf mogą sprawić, że wesele będzie wspominanym przez wiele lat wydarzeniem, nie mniej wyjątkowym niż wesela odbywające się latem. Ponadto fantastyczne wrażenia zapewnia fotograficzna sesja ślubna w górach – pokryte śniegiem lub spowite mgłą szczyty są wspaniałym tłem do romantycznych i klimatycznych fotografii. Ośnieżone tatry i bajeczna Rusinowa polana stworzyły niesamowity widok i klimat, jakby stworzony specjalnie na sesję ślubną Marty i Huberta. Na sesję wybraliśmy się o świcie, wtedy polana jest cała dla nas.

Kameralność i naturalność, czyli dlaczego warto zorganizować wesele w górach?

Ślub Marty i Huberta miał miejsce w Murzasichlu nieopodal Zakopanego. Ceremonia ślubna odbyła się w niewielkim drewnianym kościele Świętego Józefa w miejscowości Małe Ciche. Do tego skromna, ale piękna suknia Marty cudnie prezentowała się podczas sesji z zimowym bukietem. Zakochanym, którzy chcą, by ich miłość w górach została przypieczętowana, mogę polecić ten górski kościół za swój klimat.
Przygotowania do ślubu oraz zabawa po ceremonii odbyły się w Sichlańskim Dworku, czyli przepięknym miejscu z wyjątkowym klimatem i pysznym jedzeniem. Muszę przyznać, że właściciele Sichlańskiego Dworku o uroczystość zadbali w najdrobniejszych szczegółach. Goście zostali przywitani rozgrzewającym grzanym winem, a sama zabawa była przednia. Do samego końca uczestnikom tańców towarzyszyły uśmiech i radość.
Jako fotograf duże znaczenie przykładam do szczegółów. W Sichlańskim Dworku starannie zadbano o dekoracje ślubne i klimat wesela. Dominowały ozdoby drewniane, pnie drzew, gipiura oraz wszechobecne szyszki. Pasjonatom Tatr, którzy planują ślub w górach, zdecydowanie mogę polecić wesele w Sichlańskim Dworku – miejscu świetnie przygotowanym, pięknym i nadającym się na sesje zdjęciowe. Jednym słowem – wyjątkowym.

Zakończenie 2019 jako fotograf - Zakopane i wyjątkowy klimat

Wesele Marty i Huberta to piękne zakończenie ubiegłego roku, chociaż każdy ślub jest dla mnie ważny. To wszystko dzięki ludziom, których mogę poznać. Bo chociaż fotograficzne sesje w górach są dla mnie ważne, sens mojej pracy nadają właśnie oni. A uczestnicy wesela w Sichlańskim Dworku byli absolutnie wyjątkowi. Zostałam bardzo ciepło przyjęta przez wszystkich. Marta i Hubert mieli wspaniałych, otwartych gości, a przede wszystkim świadków. Szczęście i miłość, które zobaczyłam na twarzach osób bawiących się w Sichlańskim Dworku, sprawiło, że sama – prywatnie i jako fotograf - z entuzjazmem weszłam w nowy rok.

Miejsce ślubu: Sichlański Dworek Murzasichle

 


Sesja ślubna Austria – Hallstatt Ewelina i Łukasz 5

Sesja ślubna Austria – Hallstatt Ewelina i Łukasz

Sesja ślubna Austria – Hallstatt: Ewelina i Łukasz

Austriackie miasteczko Hallstatt jest uroczym miejscem, położonym nad jeziorem Hallstättersee w Alpach Salzburskich. To właśnie taka lokalizacja czyni je jednym z najdoskonalszych miejsc na sesję ślubną! Jako fotograf uwielbiam takie pełne potencjału plenery, gdzie widoki zapierają dech w piersiach, a atmosfera sprzyja uwiecznieniu pary młodej. Dlatego właśnie na sesję ślubną z Eweliną i Łukaszem wybraliśmy się do Austrii, a konkretnie do Hallstatt.

Górskie plenery alpejskiego miasteczka - idealne tło dla sesji ślubnej

Sesja ślubna w Austrii była okazją do spędzenia wspólnych chwil – z Eweliną i Łukaszem znamy się od dłuższego czasu, dlatego taki wyjazd był doskonałym sposobem na sesję ślubną z wypoczynkiem w roli małego bonusu. Podczas wyjazdu i samej sesji nie czuliśmy skrępowania – pełna swoboda i radość sprawiły, że zdjęcia wyszły perfekcyjnie i naturalnie, a moi modele często pozwalali sobie na improwizację.
Dlaczego właśnie Hallstatt? Kto odwiedził to miasteczko, temu nie trzeba tłumaczyć niezwykłego klimatu, jaki tam panuje. Poza jeziorem i piętrzącymi się nad nim górami krajobraz zdobią urocze domki w stylu alpejskim, wąskie uliczki i mały ryneczek. Pastelowe mury niewielkich domków i towarzyszące im akcenty drewna tworzą bardzo rustykalny klimat, będący doskonałym tłem dla zdjęć ślubnych.
Dzień przed sesją w plenerze sprawdziłam najbardziej fotogeniczne miejsca, więc znaliśmy szlak i w trakcie nie musieliśmy błądzić. Wszystko było dopięte na ostatni guzik – jedynie pogoda spłatała nam figla i niestety nie dopisała. Jednak – jak się okazało – unosząca się nad miasteczkiem mgła dodała mu nieco magicznego i tajemniczego klimatu, co nadało zdjęciom niezwykłego charakteru.

Sesja fotograficzna za granicą? Koniecznie w Hallstatt!

Sesja ślubna w Hallstatt odbyła się rano. To austriackie miasteczko cieszy się sporą popularnością, więc trudno trafić na moment, gdy najciekawsze miejsca stoją puste. W Hallstatt najwięcej można spotkać azjatyckich turystów – są bardzo przyjaźnie usposobieni, a atmosfera miasteczka świetnie wpływa na kontakty z ludźmi. Na szczęście o poranku udało nam się uniknąć dużych wycieczek, więc zdjęcia Eweliny i Łukasza wyglądają, jakbyśmy mieli całe miasteczko dla siebie!

Ewelina i Łukasz wyglądali prześlicznie. Tworzą idealną parę, co starałam się uchwycić na zdjęciach. Tworzyli pięknu duet na tle malowniczego krajobrazu. Tłem dla ich czułych spojrzeń i gestów jest bajeczna sceneria alpejskiego miasteczka, wraz z jego specyficznym klimatem. Czyste wody jeziora, masywne góry i urokliwa architektura tworzą atmosferę niemal idealną dla fotografowania pary młodej. Nawet spowijająca krajobraz mgła nie przeszkodziła w wykonaniu perfekcyjnych zdjęć Eweliny i Łukasza.
Zapraszam do obejrzenia rezultatów tej wyjątkowej sesji w Hallstatt.

 


Halina i Dawid- Dworek za Gościńcem 6

Halina i Dawid- Dworek za Gościńcem

Październikowy ślub Haliny i Dawida który jest pełen słońca i miłości. Cudowne wnętrza i światło to przepis na udane wesele! Tak było u Haliny i Dawida zobaczcie sami.

Suknia: Lucky Dress

Wesele: Dworek za Gościńcem 

Film ślubny:  Blackheart film


Góra Zborów - Ola i Szymon 7

Góra Zborów - Ola i Szymon

Góra Zborów to niezwykłe miejsce w którym miałam okazję wykonać sesję ślubną. Zapraszam Was do oglądnięcia zdjęć z sesji. Ola i Szymon to dwójka wspaniałych zakochanych w sobie ludzi, praca z nimi to była wielka frajda!

Efekt końcowy oceńcie sami!


Sesja w górach – Kasia i Łukasz 8

Sesja w górach – Kasia i Łukasz

Sesja w górach – Kasia i Łukasz

Ta sesja była dla mnie niezwykłym wyzwaniem – nie tylko dlatego, że odbywała się w górach, ale również dlatego, że modelami były osoby z branży. Tak, Kasia i Łukasz są filmowcami, więc możecie sobie wyobrazić, jaką tremę miałam przed realizacją zdjęć. Fotografie wykonywaliśmy na Nosalu – to szczyt w Tatrach Zachodnich, leżący pomiędzy Doliną Bystrej a Doliną Olczyską . Specyfika tego szczytu i towarzysząca nam rewelacyjna pogoda pozwoliły wykonać sesję, której rezultaty możecie obejrzeć w galerii.

Magiczna sesja na Nosalu o wschodzie słońca

Plener ślubny w górach zawsze zdaje egzamin. Naturalne piękno, bajeczne pejzaże i klimat, którego nie można spotkać nigdzie indziej – tym właśnie wyróżniają się góry. A Nosal? Ten szczyt jest wyjątkowy. Nic dziwnego, że Kasia i Łukasz przyjechali tu aż z Podlasia. Nosal to szczyt skalisty i rozległy, co daje zarówno spore możliwości eksperymentowania ze zdjęciami, jak i wiąże się z małymi niedogodnościami... Jest to góra często odwiedzana przez turystów, a wiadomo – sesja ślubna wśród obcych ludzi nie jest możliwa. Postanowiliśmy więc wybrać porę dnia, w której na szczycie było pusto.

Tak, wyszliśmy wczesnym rankiem, a na miejsce dotarliśmy akurat na wschód słońca! Pogoda nam sprzyjała, niebo było bezchmurne, więc mogliśmy się cieszyć fenomenalnymi widokami. Wy też możecie to zobaczyć – udało się uwiecznić pięknie wschodzące słońce i parę młodą na jego tle. Kasia miała wianek i bukiet, co dodawało jej dziewczęcego uroku, a Łukasz prezentował się bardzo elegancko. Tworzą piękną parę i cieszę się, że mogłam wykonywać dla nich zdjęcia w tak bajecznym plenerze.

Plener ślubny w Tatrach – wyzwanie, które warto podjąć

Sesja w górach zawsze jest wyzwaniem. Zmienna pogoda i możliwość nagłego deszczu pomimo zapowiadanego słońca utrudniają zaplanowanie zdjęć i wiążą się z ryzykiem nieudanej sesji i koniecznością improwizowania. Góry są nieprzewidywalne, jednocześnie emanując urokliwym pięknem, które przyciąga turystów i pary młode, pragnące właśnie w nich realizować sesje ślubne. Na szczęście Tatry nie zawiodły nas tym razem i pozwoliły na wykonanie zdjęć, które odzwierciedlają piękno tych gór, doskonale harmonizujące z pięknem państwa młodych. Zapraszam Was do obejrzenia zdjęć z tej sesji i – jeśli planujecie sesję w górach – z chęcią wrócę na Nosal i wykorzystam jego potencjał po raz kolejny.

 

Kwiaty i wianek:  Kwiaciarnia Krokus Jabłonka

Film ślubny: Filmowi 


Wesele w Willi Tadeusz - Joanna i Jarosław 9

Wesele w Willi Tadeusz - Joanna i Jarosław

Wesele w Willi Tadeusz - Joanna i Jarosław

Po raz kolejny miałam okazję wrócić do Lanckorony, tym razem na ślub cywilny Joanny i Jarosława. Wesele odbyło się przy basenie w pięknej Willi Tadeusz schowanej w środku lasu. Piękne widoki drzew, zieleni i lasu sprawiają, że jest to wręcz wymarzone miejsce na ślub w plenerze. Wokół willi panuje niezwykle ciepła i domowa atmosfera, do której z wielką przyjemnością mogłam wrócić.

Dzień tak długo wyczekiwany

Ale wróćmy do naszych bohaterów. Joanna i Jarosław - dodam że to dwójka mega pozytywnych ludzi, którzy  długo szukali swojego wymarzonego miejsca na ślub cywilny. Gdy przypadkiem trafili na Lanckoronę, od razu zdecydowali się tam pojechać. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Długo nie czekając zarezerwowali termin na wesele w Willi Tadeusz. Przez całe wesele gościom towarzyszyła dobra muzyka, niezapomniane zabawy oraz pyszne jedzenie.

Romantyczna Lanckorona

Nic dziwnego, że Joanna i Jarosław wybrali to miejsce. Lanckorona to mała wieś położona w spokojnej i cichej lokalizacji. Skryta w dolinie, schowana między wysokimi sosnami wioska zaskoczyła gości swoją tajemniczością. W samej miejscowości można od razu się zakochać. Piękne uliczki, drewniane stare domy oraz zielone tereny przyciągają swoją magią. Dotarcie do niej jest nie lada wyzwaniem, jednak na końcu wąskiej drogi czekała pięknie oświetlona Willa Tadeusz. Pojawiając się tutaj po raz kolejny mogłam poczuć się jak w bajce.

Miłość od pierwszego wejrzenia

Willa Tadeusz to idealne miejsce do organizacji bajkowych wesel w stylu rustykalnym i boho. Ta pierwsza propozycja wystroju najbardziej spodobała się parze młodej. Jak dla mnie był to strzał w dziesiątkę! Naturalne i tradycyjne ozdoby pięknie podkreśliły charakter Joanny i Jarosława, a dodatkowo świetnie prezentowały się na zdjęciach. Okolica pensjonatu jest doskonałym miejscem na ślub i wesele w plenerze. Malownicze widoki w wyjątkowy sposób podkreślają eleganckie stroje pary młodej.

 

Już wcześniej wspomniałam o klimacie wesela, który wspaniale prezentuje się na zdjęciach. Wystrój sprawił, że było spokojnie i bardzo swojsko. Wszystkie elementy tego dnia były zgrane perfekcyjnie. Jak widać, ślub w Willi Tadeusz można zorganizować w swoim ulubionym stylu i cieszyć się jego pięknem ze swoją drugą połówką. Joannie i Jarosławowi przez cały wieczór towarzyszył uśmiech na twarzy. Życzę im takiego uśmiechu każdego kolejnego dnia!

Zachęcam Was do oglądania zdjęć, które pięknie pokazują miłość tych dwojga wspaniałych ludzi.

Kwiaty: Ładne Kwiatki 

Suknia: Madonna

Dekoracje: Your Wedding & Party


Karczma Koliba - Ślub Kasi i Piotrka 10

Karczma Koliba - Ślub Kasi i Piotrka

Karczma koliba -Ślub Kasi i Piotrka

Ślub z pompą! Tak śmiało można napisać o ślubie Kasi i Piotrka! Po raz kolejny ślub odbył się  w Pieninach a zabawa weselna odbyła się w karczmie Koliba w Kluszkowcach, to miejsce zdecydowanie znalazło się na liście moich ulubionych ślubnych lokali, natomiast całe przygotowania zaczęły się w Markowej Zagrodzie gdzie na pewno wrócę na smażonego pstrąga.

Markowa Zagroda

Kasię poznałam dopiero podczas ślubu, ale od razu poczułam luz i pozytywną energię którą pani młoda zarażała wszystkich po kolei! Markowa Zagroda - łowisko i smażalnia pstrąga w Mizernej. To rodzinny biznes prowadzony przez rodziców i siostrę Kasi. Panuje tam niezwykły klimat. Można samodzielnie złowić pstrąga, odpocząć oraz świetnie spędzić czas, a co najważniejsze smacznie zjeść!

„I ślubuję Ci miłość…”To emocjonalne wyznanie padło w uroczym kościele w Kluszkowcach. Było dużo łez oraz radość!

Zabawa do białego rana w Karczmie Koliba

Po pierwsze- siostra. Michalina to ją poznałam jako pierwszą, to ona zajęła się i pomogła rewelacyjnie przygotować ten dzień, najważniejszy dzień Kasi. Zadbała o dekorację w karczmie oraz w kościele, wspierała siostrę przez cały czas! Każdemu życzę tak wspaniałej bliskiej osoby.

Po drugie – ludzie. Kasia i Piotrek oraz ich goście. To oni byli tego dnia najważniejsi. Ich emocje i sposób przeżywania chwili. Dobra zabawa, głośna muzyka, smaczne jedzenie – a do tego, co najważniejsze, najbliżsi! To przepis na udane wesele! Tak własnie było w Karczmie Koliba w Kluszkowcach. Uwielbiam spędzać czas na ślubach gdy jest pełen luz, kiedy młodzi czują się swobodnie a uśmiech nie schodzi z ich twarzy! kiedy goście rozbawiają do łez. Z tego wesela wyszłam naładowana pozytywną energią i całą masą zdjęć.

Podczas zachodu słońca udało nam się wykonać krótką sesję, ogromny plus - Karczma Koliba w Kluszkowcach znajduje się w przepięknym miejscu wiec nie musieliśmy się daleko przemieszczać!

Zapraszam Was do oglądnięcia zdjęć z tego wyjątkowego dnia.